Przybliżenie postaci Śp. prezesa Kazimierza Śledzia

Druh Kazimierz Śledź urodził się 19.05.1933 roku w Bysławiu. Do szkoły podstawowej uczęszczał również w Bysławiu. W latach 50. poznaje Teresę Pieczka – przyszłą żonę, z którą bierze ślub w roku 1957. Wspólnie budują dom w malowniczo położonej miejscowości Bysławek.

Druh Kazimierz rozpoczyna swoją przygodę ze Ochotniczą Strażą Pożarną od lat 50. W tym czasie zapisuje się w szeregi OSP Bysław, ale po przeprowadzce do Bysławka, zmienia ją na OSP Bysławek.

W 1962 roku zostaje wybrany na prezesa tej jednostki i pełni tą funkcję nieprzerwanie do roku 2010, kiedy składa rezygnację ze względu na wiek i stan zdrowia. Członkiem OSP Bysławek pozostaje jednak, aż do śmierci.

W czasie jego „prezesowania” na początku lat 60. wraz z druhami rozpoczyna budowę nowej strażnicy, która pod koniec lat 70. zostaje zmodernizowana. W tym samym czasie czyni starania o pozyskanie nowego sprzętu niezbędnego do prowadzenia działań gaśniczych takich jak: motopompa, węże, prądownice itp. Druhowie pod wodzą prezesa Śledzia budują przyczepkę do przewożenia sprzętu i strażaków. Najpierw jest ona przystosowana do ciągnięcia przez konie, a następnie przystosowana zostaje do ciągnika rolniczego.

wejście do starej remizy i przyczepka ze sprzętem

Za jego kadencji doprowadza się do wybudowania suszarni na węże strażackie, a także ogrodzony zostaje teren należący do OSP. Formuje się również Młodzieżowa Drużyna pożarnicza, która odnosi nie małe sukcesy podczas zawodów sportowo-pożarniczych. Pod koniec swych rządów wraz z zarządem doprowadza do przenosin OSP do nowej siedziby (starą strażnicę na sprzedaż wystawia UG Lubiewo).

Przez wszystkie lata swojej działalności aktywnie udziela się w strukturach Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polski Gminy Lubiewo. Za swą działalność zostaje w 1986 roku odznaczony Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa, a w 1990 roku otrzymuje Srebrny Krzyż Zasługi. W roku 2004 otrzymuje także Medal Honorowy im. Bolesława Homicza.

Druh Kazimierz Śledź zawsze był w pełni oddany sprawom pożarnictwa. Jego działania były widoczne i namacalne. Poprzez swoje zaangażowanie zaszczepił pasję do pożarnictwa wielu młodym. Wychował na świetnych strażaków ochotników wielu z nich

Druh Kazimierz odszedł na wieczną służbę do Boga Ojca w dniu 2.11.2020 roku.

Cześć jego Pamięci!!!

Komentowanie jest wyłączone.